Skocz do zawartości


Zdjęcie

Długie włosy i długa broda


  • Please log in to reply
269 replies to this topic

#81 Padre Antonio

Padre Antonio

    Ateista

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2291 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2006-03-21, godz. 17:01

Ok, chyba się nie zrozumieliśmy. Nie chodzi mi o to, że regułą ma być ubieranie się jak lump, tylko jak nie lubię krawatów to ich nie noszę, przy czym cała reszta może być "wzorcowo" nienaganna (np. garnitur). Ale właśnie ten dodatek bywa przeważnie "kością niezgody".
Jesli ktos ma odpuscic swoja wygode i nosic krawat, to dlaczego nie moze to zadziałać w drugą stronę?

Mówisz chyba o takim "dyżurnym" krawacie, ale z praktyki wiem, że poza jego obecnością na szyi nie jest zbyt wyjściowy i wygląda na ozdobę po przejściach ;) Dodatkowo taki "dyżurny" krawat nie koniecznie musi być uniwersalny i do aktualnego stroju będzie pasował jak "świni siodło".
Jesli wiec taki "dyżurny" krawat ma być dopełnieniem chrześcijańskiej elegancji to ja wole być nieelegancki :)

Zobacz, że co do życia prywatnego pozostawia się braciom pewna swobodę - bo i jak tutaj kontrolować - mówiąc o "stosownym, schludnym i czystym ubraniu".
Jakie to ubranie? Oficjalnie np. mężczyźni prezentowani w publikacjach będąc na totalnym luzie są ubrani w jeansy, spodnie z materiału bez kantów, a do tego mają polo lub koszulę bez krawata. Normalnie szczyt luzu :) ale jednak pozostawiono pewną swobodę.

Natomiast w sprawie zebrań i innych spotkań oficjalnych WTS traci zaufanie co do poczucia estetyki i dobrego smaku swoich wiernych ... właśnie dlatego mi osobiście to nie odpowiada :rolleyes: .
"Jeśli dojdziesz ostatecznie do tego, że nie ma Boga, zachętą do cnoty i odwagi niech będzie dla ciebie radość i przyjemność, jaką dawało ci samo myślenie, i miłość innych, którą ci ono zapewni" Thomas Jefferson

#82 Fly

Fly

    Domownik forum (501-1000)

  • Członkowie
  • PipPipPip
  • 712 Postów

Napisano 2006-03-21, godz. 17:11

Jakie to ubranie? Oficjalnie np. mężczyźni prezentowani w publikacjach będąc na totalnym luzie są ubrani w jeansy, spodnie z materiału bez kantów, a do tego mają polo lub koszulę bez krawata. Normalnie szczyt luzu :) ale jednak pozostawiono pewną swobodę.

Pokaż mi ilustrację z bratem "na luzie" w dżinsach. Mnie właśnie denerwuje, że nawet w "cywilu" trzeba wyglądać tak a nie inaczej. Bardzo wyraźnie sugerują ten preferowany styl właśnie ilustracje w czasopismach. Dżinsy, szorty i "koszulki z napisami" są absolutnie niestosowne np. dla delegatów na kongres, nawet gdy są już po programie.
Zobacz też ten wątek

#83 White Death

White Death

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 243 Postów

Napisano 2006-03-21, godz. 17:14

"Osobiscie miałem zwracana uwage za niestosowne spodnie, sweter i krawat jesli wg starszego takie zachowanie stawalo sie regula a nie wyjatki"
No właśnie...reguła... Mnie osobiście tez by takie coś raziło gdyby ktoś regularnie przychodził bez krawata. Przecież co za problem wrzuci do torby, szafki w samochodzi krawat i zawsze a razie czego go założyc
Nie mam nic do tego jak ktoś nie zdąży no i po prostu jest zle ubrany. Aleco wtedy gdy zdarza sie to co tydzień??
Weż nie gadaj że mam tendencje do wybielania bracie jaraczu :D
po prostuy ktoś musi byc dobry żeby ktoś mógł byc zły :D ( żart)

Przyjrzyj się Anonimie ilustracjom zebrań chrzescijan z I wieku n.e. zamieszczanych w Strażnicy. Pomyśl w jakim duchu się odbywały i co w nich było ważniejsze - prezencja obecnych czy treść ?
Od paru miesięcy męczy mnie ten młodzieniec z Dziejów Ap. co zasnąl i spadł z okna na zebraniu..taki luz mial na przedłużonym zebranku ;)
Często jednak ubiór zależy od upodobań lokalnej starszyzny i towarzyskich koneksji.
Niektórym wolno prowadzić studium książki bez marynarki w sweterku i to nie gorszy, innym mniej zasłużonym - nie. Bardzo chore i przyziemne.
Doświadczyłem tego wiele lat temu na sobie, więc wiem co mówię.
Przeto odrzuciwszy fałsz, mówcie prawdę każdy ze swym bliźnim. Efezjan 4:25a
To zaś powinniście czynić: Mówcie prawdę jeden drugiemu, wydawajcie sprawiedliwe wyroki w swoich bramach i zachowujcie pokój! Zach 8:16

#84 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2006-03-21, godz. 18:02

I to jest właśnie najgorsze — stosowanie się do upodobań lokalnych bonzów zborowych, którzy często mają ukończone 8 klas i za grosz ogłady. Cóż, dyskusji nie ma z nimi żadnej, bo to przeca pasterze :P ;) . A jak wiadomo, pasterz ma laskę i może z niej zrobić właściwy użytek :ph34r:
Nie wiem jak inni, ale ja uważam, że cała ta dyskusja jest żenująca. Co to w ogóle za rozważanie - co można, a co nie? Od czego mamy wolną wolę, rozum, sumienie, poczucie gustu i kulturę? Jeśli ktoś potrzebuje "kierownictwa" w tych sprawach, to moje kondolencje...
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#85 anonim

anonim

    Początkujący (1-50)

  • Członkowie
  • Pip
  • 17 Postów

Napisano 2006-03-21, godz. 18:22

no właśnie bracie jaraczu...
jeżeli dla kogoś powodem odejścia jest "krawat" no to spoko :D
a co innego kierownictwo... to już wogóle inny temat..
Ale trzeba pamiętac żę wszyscy jesteśmy tylko ludżmi (pewnie zaraz najedziecie na mnie za ten tekst)
Jednych mniej lub bardziej lubi się , szanuje itd (mówie o starszych)

#86 sebol

sebol

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3836 Postów
  • Lokalizacja:Waldenburg

Napisano 2006-03-22, godz. 08:04

Często jednak ubiór zależy od upodobań lokalnej starszyzny i towarzyskich koneksji.

albo od czystej zazdrości, bo się lepiej ubierasz ;-)
"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, a którego cele są wzorowane na naszych własnych - krótko mówiąc, Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości." A.Einstein

"Religia jest obrazą godności ludzkiej
Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących dobre rzeczy
i złych ludzi czyniących złe rzeczy
Żeby jednak dobrzy ludzie czynili złe rzeczy,
potrzeba religii" Richard Dawkins

#87 Padre Antonio

Padre Antonio

    Ateista

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2291 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2006-03-22, godz. 09:42

Dokładnie jaraczu, o absurdach ciezko sie rozmawia :)
"Jeśli dojdziesz ostatecznie do tego, że nie ma Boga, zachętą do cnoty i odwagi niech będzie dla ciebie radość i przyjemność, jaką dawało ci samo myślenie, i miłość innych, którą ci ono zapewni" Thomas Jefferson

#88 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2006-03-22, godz. 10:28

O absurdach można rozmawiać jedynie w kontekście gorteski, żeby nie wylały się wrzody na zołądku. Myślę, że chłopaki od Monty Pythona mieliby wdzięczny temat do kolejnego odcinka "Latającego cyrku..." :P :D . Już wyobrażam sobie któregoś z nich, grzmiącego z mównicy o wyższości spodni w kant nad jeansami i marynarki na swetrem :P . A to wszystko oczywiście w imię spełniania woli Jehowy ;) B)
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#89 Padre Antonio

Padre Antonio

    Ateista

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2291 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2006-03-22, godz. 10:31

O wlasnie, zapomnialem o nich :) I tak jak w "Zywocie ..." mozna kupic sprzet do kamienowania, to pewnie był by "salowy" sklepik odziezowy ;)
"Jeśli dojdziesz ostatecznie do tego, że nie ma Boga, zachętą do cnoty i odwagi niech będzie dla ciebie radość i przyjemność, jaką dawało ci samo myślenie, i miłość innych, którą ci ono zapewni" Thomas Jefferson

#90 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2006-03-22, godz. 10:36

Właśnie! To jest pomysł dla Brooklyńskiej Rady Żydów — sieć salonów z modą WTS :P :D . Wszystko oczywiście politycznie poprawne. Na początek... moze jakaś stronka z ofertą. A później już Mantattan, Oxford Street i Krakowskie Przedmieście B) ;)
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#91 sebol

sebol

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3836 Postów
  • Lokalizacja:Waldenburg

Napisano 2006-03-22, godz. 10:48

asortyment: święta tykwa, święty sandał, krawaciki w wieżyczki, marynarki z kieszeniami dostosowanymi do noszenia traktatów i Strażnic itd
"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, a którego cele są wzorowane na naszych własnych - krótko mówiąc, Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości." A.Einstein

"Religia jest obrazą godności ludzkiej
Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących dobre rzeczy
i złych ludzi czyniących złe rzeczy
Żeby jednak dobrzy ludzie czynili złe rzeczy,
potrzeba religii" Richard Dawkins

#92 ewa

ewa

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 2111 Postów

Napisano 2006-03-22, godz. 20:21

Często jednak ubiór zależy od upodobań lokalnej starszyzny i towarzyskich koneksji.

albo od czystej zazdrości, bo się lepiej ubierasz ;-)

czyli jak wszędzie, poza organizacją jest dokładnie to samo ;)
No, może w świecie nikt nie mówi, że "nie spełniasz woli Jehowy", ale wymyśli tysiąc innych bzdur, dlaczego masz się ubierać tak a nie inaczej ;)


Pozdro;

#93 lotka

lotka

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 123 Postów

Napisano 2006-04-03, godz. 19:53

A jak wam się podoba taki sklep z szyldem ,,Odzież sakralna"..? To dopiero są przebieranki, każdą funkcja koscielna ma swoje odzwierciedlenia w wyglądzie pasterza. Wysokie czapeczki ze złotościami, małe fioletowe (czy może różowe :unsure: ), czarne ubranko dla niszy kościelnej a jasne dla elity.. Od razu z daleka widać, że idzie dostojnik kościelny lub zakonnica...i po co? Jezus nie wyróżniał się jakoś szczególnie bo, żeby go żołnierze mogli rozpoznać Judasz musiał go pocałować( dać znak, że to on). No i ciekawe czy zakonnicom wolno nosić stringi czy siostra przeoryca sprawdza im szafkę i każe wyrzucać pachnące mydełka (zbędny luksus :P ) . Po co zakrywają włosy..? Zgorszyłaby kogoś zakonnica z ładną fryzurką?A te buty..pożal się Boże...biedne ,,siostrzyczki" wyglądają w nich jak sierotki (w życiu nie widziałam ich np. w czułenkach... :) ).
Ach nie to oczywiście wszystko ze skromności....tylko, że takiej na pokaz. Kto to powymyślał..?

#94 White Death

White Death

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 243 Postów

Napisano 2006-04-03, godz. 20:00

Na tym forum jest niemile widziane krytykowanie KK Lotko.
Tu sie bije tylko sJ. Reszta wiar jest happy :)
Przeto odrzuciwszy fałsz, mówcie prawdę każdy ze swym bliźnim. Efezjan 4:25a
To zaś powinniście czynić: Mówcie prawdę jeden drugiemu, wydawajcie sprawiedliwe wyroki w swoich bramach i zachowujcie pokój! Zach 8:16

#95 azariasz

azariasz

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 153 Postów

Napisano 2006-04-03, godz. 20:00

Dobrze Lotka, dobrze...
Istnieje druga strona medalu. Nie musisz wierzyć świadkożerczej propagandzie.

Jestem człowiekiem wolnym. Jestem Świadkiem Jehowy.

#96 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2006-04-03, godz. 20:33

Zainteresowanym wznoszeniem haseł "księża na księżyc" i "rzuć na tacę... granat" polecam interaktywną wyprawę na witrynki i fora antyklerykalne. Ja jakoś szczególnie nie kocham KK, choć mniej mi zaszkodził w życiu niż SJ... A jednak mierzi mnie ciągłe stosowanie zasady "a u was biją Murzynów". Trzymajmy jakiś poziom, moi drodzy...

Poza tym zdaje się, że w tym wątku poruszaliśmy teamtykę powierzchowności KAŻDEGO świadka, a nie tylko tego na przywileju. Trzeba by zatem, na zasadzie analogii, mówić o KAŻDYM parafianinie, a nie tylko o klerze. Tylko że ja tego się nie mam zamiaru podjąć, bo nie widzę sensu...
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"

#97 cara

cara

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 1049 Postów
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano 2006-04-03, godz. 20:36

A co tam, powtórzę się.
Powiedzcie mi, drodzy śJ na tym forum przebywający, co mnie obchodzi kościół katolicki i jego wydatki? Tu interesuje mnie tylko dyskusja o świadkach, jak pewnie wszystkich obecnych, a kościół katolicki zdecydowana większość ma głęboko w poważaniu :angry:
(mowie o wydatkach tego właśnie typu).

Więc co to za argument, że ktoś gdzieś coś robi? Jeśli się bronić, to proszę na podstawie Biblii, a nie na zasadzie porownania z jednym kościołem (tak, jakby nie istniało tysiące innych), który w dodatku jest utożsamiany z wielkim złem.
Brr.
Przepraszam za ton tego postu.
Nie zgadzam się z polityką cichego banowania użytkowników forum.

#98 sebol

sebol

    Elita forum (> 1000)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3836 Postów
  • Lokalizacja:Waldenburg

Napisano 2006-04-04, godz. 03:31

no właśnie inne religie! głoszący Mormoni, w stylu ubierania bardzo podobni są do SJ z jednym wyjątkiem, ci pierwsi to tak jak by ciągle byli na kongresie letnim ;-) plakietki ;-)
"Nie umiem wyobrazić sobie Boga nagradzającego i karzącego tych, których stworzył, a którego cele są wzorowane na naszych własnych - krótko mówiąc, Boga, który jest jedynie odbiciem ludzkich słabości." A.Einstein

"Religia jest obrazą godności ludzkiej
Bez niej mamy dobrych ludzi czyniących dobre rzeczy
i złych ludzi czyniących złe rzeczy
Żeby jednak dobrzy ludzie czynili złe rzeczy,
potrzeba religii" Richard Dawkins

#99 lotka

lotka

    Forumowicz (51-500)

  • Członkowie
  • PipPip
  • 123 Postów

Napisano 2006-04-04, godz. 08:45

Cara, no więc o to chodzi, żeby zachować rozsądek zarówno w ubieraniu sie jak i w opiniach o ubiorze. Przecież świadkowie nie chodzą na codzień od rana do wieczora w garniturach i krawatach. Inaczej wyglądają w domu, pracy czy na plaży. Jeśli występuje np. szanowany polityk, profesor czy jakiś inny poważny człowiek np. w TV lub gdzieś przed innym audytorium to co ma na sobie? No garnitur no i ten ,,nieszczęsny" krawat. Mieszkam niedaleko kościoła (nie czepiam sie ,,cara") ale też widzę, że w znacznej większości mężczyżni też mają garnitury a kobiety przyzwoite garsonki lub sukienki.
Mówisz ,,trzymajmy poziom" jaraczu? Ok jak najbardziej sie zgadzam :) trzymajmy bo nie wiem co złego jest w garniturach świadków Jehowy czego nie ma w garniturach innych ludzi..? :blink: tak, zgadzam sie jaracz...ta cała gadka nie ma sensu!! :P

#100 brat_jaracz

brat_jaracz

    Nadzorca widnokręgu ;-)

  • Członkowie
  • PipPipPipPip
  • 3225 Postów
  • Płeć:Male

Napisano 2006-04-04, godz. 08:57

Lotko, albo naprawdę nie wiesz, o co chodzi, albo udajesz... Nie chcę zgłębiać tematu, ale powtórzę (który to już raz...): samo chodzenie w garniturach, zwłaszcza w naszej szerokości geograficznej, jest jak najbardziej OK i MOŻE świadczyć o poczuciu elegancji (choć nie musi). I to nie jest problem. Problemem jest PRZYMUSOWE zakładanie GARNITURU, który w pewnych sytuacjach można znienawidzić. Wiem, wiem... do kościoła też nie powinno się chodzić w dresach. Ale np. na kongres? Czemu nie... A tymczasem NAWET PO KONGRESIE, według zaleceń, powinno się paradować w gajerku i z plakietką.

Nie jest problemem sama forma stroju, ale litera prawa, która ustanawia tę formę. Wielu świadków to ludzie o przyzwoitym poczuciu kultury osobistej. Dlatego jestem przekonany, że nawet po zniesieniu wszelkich nakazów/zakazów nadal przychodziliby na salę w gajerkach. No, może bez krawatów :P . Albo zadziałałby "mechanizm psa Rusłana"...
"W świecie panuje skłonność do odrzucania przewodnictwa. (...) W organizacji Bożej nie ma ducha niezależnego myślenia, a ponadto naprawdę możemy ufać tym, którzy nam przewodzą".
Strażnica z 15 września 1989, s. 23.


"Każdy może krytykować, a (...) dopuszczenie do krytyki to nikomu nie podoba się. Dlatego, mając na uwadze, że ewentualna krytyka może być, tak musimy zrobić, żeby tej krytyki nie było, tylko aplauz i zaakceptowanie (...)".
"Rejs"




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych