
autor: Jan Lewandowki
Nowy kontakt: janlew@warsaw.com.pl
Ĺwiadkowie Jehowy chodzÄ c po domach, usiĹujÄ sprawiÄ wraĹźenie, Ĺźe oni opierajÄ siÄ tylko na Biblii. SugerujÄ , Ĺźe wszystkie ich nauki sÄ osadzone tylko w Niej. Ludzie niezbyt zorientowani w naukach ĹwiadkĂłw Jehowy, czÄsto przyjmujÄ to za prawdÄ, zwĹaszcza, Ĺźe Ĺwiadkowie Jehowy starajÄ siÄ na poczÄ tku bardzo mocno, aby takie wraĹźenie przed odwiedzanymi wytworzyÄ, zwĹaszcza przy pomocy róşnych zachowaĹ i postaw. Gdy z nami rozmawiajÄ "w rÄku majÄ tylko BibliÄ" (patrz choÄby czÄste rysunki i zdjÄcia w publikacjach ĹwiadkĂłw), i "tylko" na niÄ siÄ powoĹujÄ kiedy mĂłwiÄ . DoĹwiadczyÄ silnie sprawiania przez ĹwiadkĂłw takiego wraĹźenia moĹźe teĹź kaĹźdy nowo przybyĹy na zebranie ĹwiadkĂłw Jehowy. MoĹźe mu siÄ zdarzyÄ, Ĺźe bÄdzie miaĹ takÄ sytuacje jak na przykĹad ja raz miaĹem. SiedzÄ c kiedyĹ jako goĹÄ nowicjusz na jednym zebraniu ĹwiadkĂłw, miaĹem przyjemnoĹÄ doĹwiadczyÄ "opieki" jednego z ĹwiadkĂłw Jehowy, starszego juĹź pana w garniturze, ktĂłry bez pytania dosiadĹ siÄ do mnie, i nawet nie pytajÄ c mnie o zdanie w sposĂłb natarczywy pokazywaĹ mi co chwila jakiĹ wers z Biblii jaki niby siÄ "odnosiĹ" do tego co zawsze jest mĂłwione na zebraniu. PrĂłbowaĹ on sprawiÄ wĹaĹnie to wraĹźenie, Ĺźe wszystko co siÄ w tym momencie mĂłwi jest oparte wyĹÄ cznie na Biblii. Kiedy nowicjusz w kontakcie ze Ĺwiadkami Jehowy juĹź da siÄ o tym przekonaÄ, wtedy Ĺwiadkowie Jehowy majÄ juĹź dobrze przygotowany grunt do ataku na to w co ewentualnie nowicjusz wierzy. Tak siÄ jakoĹ skĹada, Ĺźe w naszym kraju najczÄĹciej bÄdzie tym odwiedzanym nikt inny jak wĹaĹnie katolik. Jemu to bez trudu wykaĹźe siÄ BibliÄ , Ĺźe niektĂłre z dogmatĂłw jakie on wyznaje nie sÄ "wprost ujÄte" w Biblii. Publikacje ĹwiadkĂłw Jehowy nie tylko zresztÄ katolickÄ tradycjÄ atakujÄ , bo wĹaĹciwie uwaĹźajÄ , Ĺźe w zasadzie wszyscy chrzeĹcijanie oprĂłcz nich dodajÄ jakieĹ swoje nauki do Biblii. Podobne wraĹźenie usiĹujÄ wytworzyÄ nawet odnoĹnie tych, ktĂłrzy wyznajÄ zasadÄ Sola Scriptura. I tak, pismo ĹwiadkĂłw Jehowy podaje w artykule o protestantach, Ĺźe nawet Luter w swej teologii stawiaĹ "osobiste zrozumienie wyĹźej od tego, co wyraĹşnie napisano w Biblii" ("PrzebudĹşcie siÄ !", rok LXV, nr 12, str. 7). JeĹli obleciaĹo protestantĂłw, to tym bardziej obleci katolikĂłw. W "PrzebudĹşcie siÄ" z roku LXVII, nr 9 "zajÄto siÄ" z kolei katolickÄ tradycjÄ . Ĺwiadkowie Jehowy odrzucajÄ wprost po raz kolejny jakÄ kolwiek nie biblijnÄ tradycjÄ i piszÄ : "JuĹź samo twierdzenie, Ĺźe tradycja uzupeĹnia Pismo ĹwiÄte, jest nie do przyjÄcia" (str. 5). NastÄpnie dodano wers z 1 Kor 4:6, ktĂłry mĂłwi, Ĺźe nie moĹźna z Biblii rozumieÄ wiÄcej niĹź to co napisano. Wnioski z powyĹźszego sÄ nastÄpujÄ ce. Ĺwiadkowie Jehowy chodzÄ c po domach sprawiajÄ wraĹźenie, Ĺźe z poĹrĂłd wszystkich KoĹcioĹĂłw chrzeĹcijaĹskich, jedynie oni wierzÄ tylko w to, "co wyraĹşne w Niej napisano". Nie dodajÄ niby Ĺźadnych nauk, czy tradycji ludzkich jej nieznanych. W niniejszym tekĹcie wskaĹźe, Ĺźe jest to twierdzenie nie pokrywajÄ ce siÄ z prawdÄ . Ĺwiadkowie Jehowy majÄ bowiem caĹe mnĂłstwo nauk, jakich - uĹźywajÄ c ich sĹĂłw - "w Biblii wyraĹşnie nie napisano". Nim o tym siÄ rozpisze, zajmiemy siÄ przez chwilÄ podejĹciem Sola Scriptura, i dodamy kilka uwag w ogĂłlnoĹci.
RzeczywiĹcie nie ma w Biblii w sposĂłb jasny i prosty pewnych nauk, jakie KoĹciĂłĹ
katolicki podaje do wierzenia wiernym. Na pierwszy rzut oka, nie zgadza siÄ to
z takimi poleceniami jak te wzmiankowane wyĹźej z 1 Kor 4:6, a takĹźe z tymi
poleceniami Jahwe jak te odczytane w Pwt Pr 4:2, gdzie czytamy, Ĺźe "niczego
nie dodacie do tego co ja wam nakazujÄ, i niczego nie ujmiecie". Przy
literalnym odczytywaniu litery Pisma (nie ducha) powstaje tu jakby pewien
konflikt. Tak dosĹownie i niewolniczo trzymajÄ
c siÄ litery,
tekst ten odczytujÄ
takĹźe protestanci i stosujÄ
ten tekst przeciw
tradycji innych koĹcioĹĂłw chrzeĹcijaĹskich (prawosĹawnego i katolickiego).
OsobiĹcie uwaĹźam jednak, Ĺźe sami autorzy NT nie sÄ
zwolennikami
zasady takiego odczytywania i traktowania
Pisma, i na pewnych przykĹadach z samej Biblii moĹźna pokazaÄ, Ĺźe tak naprawdÄ
dodawanie, ba nawet zmienianie litery Pisma jest dopuszczone w pewnym
teologicznie ustalonym zakresie, a nie zabronione w ogĂłle. Tak samo pomijanie w
naszym kontekĹcie kulturowym juĹź dziĹ pewnych jej nakazĂłw (co Ĺwiadkowie teĹź
czyniÄ
- o tym niĹźej). Kilka drobnych uwag. I tak, choÄ apokryficzna KsiÄga
Henocha nie jest kanonem biblijnym jak wiadomo, to jednak autor kanonicznego
listu Judy uĹźywa jej jako SĹowo BoĹźe w wersie 14 (cytuje on "KsiÄgÄ
Henocha" 1:9 - patrz przypis do Judy 15 w Biblii TysiÄ
clecia). Fragment ksiÄgi
Henocha 10:4-6 jest teĹź zacytowany w Mt 22:13, natomiast fragment 88-90 ksiÄgi
Henocha posĹuĹźyĹ jako "literackie zaplecze" dla przypowieĹci o dobrym
pasterzu w Ewangelii Jana 9-10 (por. "Apokryfy Starego Testamentu", Vocatio,
str. 143). Podobnie czyni Jk 4:5,
ktĂłry cytuje teĹź jakiĹ niekanoniczny tekst.
Tak samo czyni Jezus w Jana 7: 38. W tym wypadku wychodzi wiÄc przy
okazji na jaw, Ĺźe nieprawdÄ podaje StraĹźnica z 1 maja 1989 roku, ktĂłra
na str. 27 pisze, Ĺźe Jezus "zawsze przytaczaĹ natchnione, spisane SĹowo
BoĹźe". Ale leÄmy dalej. Ĺw. PaweĹ w 2 Tymoteusza 3:8 mĂłwi o
konflikcie MojĹźesza Jannesa i Jambresa - jest to motyw nie znany w Starym
Testamencie, te dwie postacie "nie sÄ
zidentyfikowane w Pismach
hebrajskich" , co w ten sposĂłb przyznaĹ leksykon ĹwiadkĂłw Jehowy pt. "Insight
of the Scriptures vol. 1", str. 1254. Tekst
z 1 Kor 2:9 wedĹug zgodnych relacji pisarzy wczesnochrzeĹcijaĹskich byĹ
przepisany z apokryfu zwanego "Apokalipsa Eliasza". O zapoĹźyczeniu tym zaĹwiadczajÄ
zgodnie i zarazem
niezaleĹźnie od siebie Orygenes w "Comm.in Mtt" 27, 9, oraz Klemens
aleksandryjski ("Protr." 10:94, 4). Epifaniusz sÄ
dziĹ dodatkowo, Ĺźe
z tegoĹź apokryfu zapoĹźyczony jest hymn z Ef 5:14 ("Haer." 42, 12, 3, por.
"WstÄp ogĂłlny do Pisma ĹwiÄtego", Pallotinum 1986,
str. 116). Pisarze NT cytowali jak widaÄ z apokryfĂłw. PorĂłwnajmy z tym
faktem komentarz jednej z ksiÄ
Ĺźek ĹwiadkĂłw Jehowy: "RĂłwnieĹź w Pismach
Greckich
[NT - przyp. aut] nie jest przytoczone Ĺźadne Pismo apokryficzne...."
("WyposaĹźony do wszelkiego dzieĹa dobrego", czÄĹÄ II, str. 43). Bez
komentarza. W Tt 1:12 PaweĹ z kolei cytuje jakiegoĹ wieszcza
greckiego. ĹťyjÄ
cy
w IV wieku historyk KoĹcioĹa Sokrates Scholastyk, podaje w swym dziele Historia
KoĹcioĹa (III, 16), Ĺźe PaweĹ cytuje tu sĹowa Epimenidesa - pogaĹskiego
kapĹana orfickiego i cudotwĂłrcy (por. Sokrates Scholastyk, Historia KoĹcioĹa,
PAX 1986, str. 304 przypis, por. przypis w BT do Tt 1:12). Tak samo PaweĹ czyni
w Dz. Ap. 17:28 gdzie w mowie
pochwalnej o Bogu chrzeĹcijan cytuje fragment hymnu Kleantesa do Zeusa (por.
przypis do Dz. Ap. 17:28 w Biblii TysiÄ
clecia). W 1 Kor. 15:33 PaweĹ cytuje
Meandra (por. przypis w BT do 1 Kor 15:33). W Ef 4:8 zaĹ w sposĂłb wolny PaweĹ zmienia tekst "wziÄ
Ĺ" na
"rozdaĹ" w Ps 68:19 (por. przypis w BT do Ef 4:8), co wskazuje, Ĺźe nie
trzymaĹ siÄ tekstu niewolniczo, jak czasem chcÄ
to robiÄ Ĺwiadkowie Jehowy.
Przeciwnie, odczytywaĹ raczej ducha Pisma, nie literÄ, nie stosujÄ
c przy tym
wydumanej interpretacji Pisma, jakby to miaĹ niby byÄ tekst interpretowany podĹug
zasad logiki filozoficznej. Co ciekawe StraĹźnica kiedy to jej wygodne uznaje o
dziwo za uprawnione stosowanie niebiblijnych tradycji. Ciekawe zdanie znalazĹem
w jednej z publikacji ĹwiadkĂłw Jehowy: "Nawet w sprawach ĹciĹle
religijnych mogÄ
siÄ uksztaĹtowaÄ tradycje godne
uznania w oczach BoĹźych. Kiedy Jehowa ustanawiaĹ ĹwiÄto Paschy, nic
nie wspominaĹ o winie, tymczasem w I wieku n.e. podawanie kielichĂłw z winem byĹo
juĹź powszechnie przyjÄte. Jezus i apostoĹowie nie odrzucili tego zwyczaju.
Nie widzieli w nim nic zĹego, toteĹź siÄ do niego dostosowali" (StraĹźnica,
15 paĹşdziernika, 1991, str. 31).Po tym zdaniu aĹź dziwne i niezrozumiaĹe staje
siÄ to, Ĺźe Ĺwiadkowie tak czÄsto krytykujÄ
zwyczaje, ĹwiÄta i obrzÄdy
religijne innych chrzeĹcijan, ktĂłre wiÄ
ĹźÄ
siÄ z kultem BoĹźym. [W
tym Ĺwietle nieszczera wydaje siÄ byÄ uwaga innej StraĹźnicy, nr 7 z roku
1959, ktĂłra podaĹa dla odmiany: "Syn
BoĹźy nie zwracaĹ uwagi na tradycje.... ApostoĹowie Chrystusa
nigdy nie dostosowali siÄ do tradycji; trzymali siÄ spisanego sĹowa"
(str. 22). Czy te dwie opinie nie sÄ
sprzeczne? StraĹźnica
jak widaÄ sama siÄ gubi w zamÄcie opinii jakie przytacza w swych
publikacjach. ] Ĺwiadkowie teĹź czÄsto
potÄpiajÄ
ĹwiÄta chrzeĹcijaĹskie poniewaĹź jak argumentujÄ
, nie znajdujÄ
nakazu ich obchodzenia w Biblii (por. Prowadzenie rozmĂłw na podstawie Pism,
str. 362-369).
JednakĹźe nie tak postÄpowaĹ lud BoĹźy ĹźyjÄ
cy juĹź w czasach Starego
Testamentu. Flawiusz, poboĹźny Ĺťyd, ktĂłry ĹźyĹ w czasach Jezusa, podaje, Ĺźe
Ĺťydzi obchodzÄ
ĹwiÄto ĹwiateĹ o ktĂłrym wspomina 1 Mch 4:56 (ksiÄga nie
uznawana przez ĹwiadkĂłw za natchnionÄ
). Por. Flawiusz, Dawne dzieje
Izraela, XII, VII, 7. W XII, X, 5 swych Dawnych dziejĂłw..., Flawiusz
podaje, Ĺźe judejczycy obchodzÄ
co roku ĹwiÄto zwyciÄstwa
w zwiÄ
zku z wydarzeniami opisanymi w 1 Mch 7:43 (ksiÄdze
nie uznawanej przez ĹwiadkĂłw). W Zwoju ĹwiÄ
tynnym z Qumran
(kol. 19-25) mowa o ĹwiÄcie obchodzonym przez ĹťydĂłw, ktĂłre to ĹwiÄto teĹź
nie byĹo wspomniane przez Biblie. Chodzi o ĹwiÄta z okazji zbioru oliwek,
winoroĹli i zbiorĂłw drewna na opaĹ (por. Encyklopedia biblijna,
Vocatio, Warszawa 1999, str. 1224). W innym swoim dziele, Wojna Ĺťydowska,
Flawiusz podaje, Ĺźe w pierwszym wieku Ĺťydzi obchodzili ĹwiÄto Ksyloforii (2,
XVII, 6). Jak widaÄ, Ĺwiadkowie powinni wziÄ
Ä sobie pod uwagÄ, Ĺźe poboĹźny
lud BoĹźy obchodziĹ tradycje i ĹwiÄta o jakich nie wspomina dzisiejszy Stary
Testament uznawany przez ĹwiadkĂłw Jehowy. Zatem po raz kolejny nie sprawdza siÄ
zasada ĹwiadkĂłw Jehowy mĂłwiÄ
ca iĹź naleĹźy przestrzegaÄ tylko tych tradycji
o jakich Biblia mĂłwi wprost.
I tak dalej. Widzimy wiÄc, Ĺźe Pismo samo zdaje siÄ nie koniecznie aĹź tak rygorystycznie popieraÄ zasadÄ Sola Scriptura i samo w pewnym stopniu dopuszcza moĹźliwoĹÄ korzystania z pozabiblijnych tradycji, nawet pogaĹskich, ktĂłre wcale SĹowu BoĹźemu sprzeciwiaÄ siÄ nie muszÄ , wiÄc sÄ bez przeszkĂłd wykorzystywane.
Nie chce siÄ tutaj jednak wdawaÄ w specjalnÄ apologetykÄ na obronÄ katolickiej Tradycji (zrobili to juĹź inni, poza tym nie o tym ten artykuĹ), wiÄc skupiÄ siÄ na czymĹ nieco innym, na czymĹ o wiele ciekawszym: pokaĹźe Ĺźe sami Ĺwiadkowie Jehowy, nie potrafili obejĹÄ siÄ bez nie biblijnej Tradycji w swych naukach. Sami dodajÄ takÄ nie biblijnÄ tradycje, co teraz udowodniÄ na podstawie ich nauk.
Ĺwiadkowie Jehowy piszÄ : "Ĺwiadkowie Jehowy ..... zamiast stosowaÄ siÄ do zasad opartych na tradycji ludzkiej, trzymajÄ siÄ Biblii jako podstawy wszystkich swych wierzeĹ" ("Prowadzenie rozmĂłw na podstawie Pism", str. 345). "BÄdÄ c Ĺwiadkami na rzecz Jehowy, wysoko cenimy Pismo ĹwiÄte, a nie tradycjÄ, w czym przypominamy pierwszych chrzeĹcijan" (StraĹźnica, 15 maja 1995, str. 10). Inna ich publikacja wymaga: "KaĹźda rada lub wskazĂłwka w sprawach wiary, ktĂłrej chrzeĹcijanin udzieliĹby innym, powinna byÄ oparta na przykĹadzie i naukach Jezusa Chrystusa, a nie na osobistym upodobaniu, przesÄ dzie, ani teĹź na Ĺwieckich zasadach" (StraĹźnica, rok XCIX, nr 24, str. 5).
KaĹźdy kto jako tako zna nauki ĹwiadkĂłw Jehowy wie, Ĺźe to co powyĹźej czytamy, to tylko deklaracje. Ĺwiadkowie Jehowy majÄ caĹÄ masÄ nauk, ktĂłre nie sÄ biblijne ani w ogĂłle nie byĹy znane apostoĹom, czy pisarzom NT, zatem sÄ wĹaĹnie takim "osobistym upodobaniem". Kilka przykĹadĂłw poniĹźej:
|
1 |
WierzÄ , Ĺźe w roku 1918 nastÄ piĹo niewidzialne zmartwychwstanie czĹonkĂłw 144 000 wybraĹcĂłw do krĂłlowania w niebie (Od raju utraconego do raju odzyskanego", str. 192). Nigdzie w Biblii nie ma takiej nauki, nawet daleko poĹrednich wzmianek na ten temat. Przy tej okazji nasuwa siÄ ciekawa refleksja. Ĺwiadkowie Jehowy czÄsto siÄ wykĹĂłcajÄ z katolikami o istnienie jakiegoĹ sĹowa w Biblii, co niby jest waĹźne przy uznaniu jakiejĹ nauki biblijnej. MĂłwiÄ , Ĺźe takich sĹĂłw jak TrĂłjca czy czyĹciec nie ma w Biblii, wiÄc dlatego w to nie wierzÄ ("Prowadzenie rozmĂłw na podstawie Pism" str. 390). ZauwaĹźmy jednak, Ĺźe ich okreĹlenie "niewidzialne zmartwychwstanie" teĹź w Biblii nie istnieje, a jednak tym razem juĹź im to nie przeszkadza i nie widzÄ powodu aby przez to w to nie wierzyÄ. MyĹlÄ, Ĺźe komentarz dla tej sytuacji jest zbyteczny |
| 2 | WierzÄ , Ĺźe Jezus przyszedĹ w roku 1914 niewidzialnie. OpierajÄ to na naciÄ ganej interpretacji nie zwiÄ zanych ze sobÄ tematycznie wersĂłw Biblii. Nigdzie w Biblii nie ma, Ĺźe Jezus miaĹ przyjĹÄ w roku 1914 niewidzialnie. |
| 3 | TwierdzÄ , Ĺźe dni ostatnie rozpoczÄĹy siÄ od roku 1914, choÄ nigdzie w Biblii takiej nauki nie znajdziemy. Zamiast tego znajdziemy coĹ przeciwnego, mianowicie stwierdzenia, Ĺźe dni ostatnie trwajÄ juĹź za czasĂłw apostoĹĂłw (por Jk 5:1, 3, gdzie nawet w przekĹadzie Biblii ĹwiadkĂłw wynika, Ĺźe dni ostatnie juĹź trwajÄ za czasĂłw piszÄ cego ten list) |
| 4 | WierzÄ , Ĺźe w roku 1918 Jezus zaczÄ Ĺ sÄ dziÄ zbory ("WspaniaĹy finaĹ.....", str. 32). Nigdzie w Biblii nie ma takiej nauki. |
| 5 | WierzÄ , Ĺźe od roku 1918 rozpoczÄĹa siÄ "godzina prĂłby" z Ap 3:10, 11 ("WspaniaĹy finaĹ....", str. 32). Nigdzie w Biblii nie ma o tym ani sĹowa. |
| 6 | UczÄ , Ĺźe biaĹych kamykĂłw z Ap jest tylko 144 000 ("WspaniaĹy finaĹ...." str. 46). Nigdzie w Biblii ani sĹowa o tym. |
| 7 | UczÄ , Ĺźe OhydÄ spustoszenia z Mt 24:15 jest Liga NarodĂłw i ONZ, choÄ Biblia nigdzie o tym nie mĂłwi ("WspaniaĹy finaĹ Objawienia bliski", str. 194, 195). |
| 8 | UczÄ , Ĺźe w 1914 Jezus miaĹ wojnÄ z szatanem w niebie (StraĹźnica, rok CVII, nr 19, str. 15). Biblia nie wspomina o tym ani sĹowem. |
| 9 | UczÄ , Ĺźe po Armagedonie ludzie bÄdÄ "wydawaÄ na Ĺwiat dzieci" (StraĹźnica, rok CVI, nr 17, str. 12-13). Ta nauka jest nie znana Biblii. |
| 10 | UczÄ , Ĺźe po Armagedonie nadzorcy ĹwiadkĂłw bÄdÄ w krĂłlestwie sprawowaÄ wĹadzÄ (Ĺwiadkowie Jehowy gĹosiciele...", str. 262-263). |
| 11 | UczÄ , Ĺźe 2300 wieczorĂłw i porankĂłw z Dn 8:14 wypeĹniĹo siÄ na ich Organizacji i jest to okres od roku 1938-1944 (StraĹźnica, rok XCIII, nr 6, str. 14-16, StraĹźnica, rok CIV, nr 15, str. 13-14).Wtedy wĹaĹnie, wedĹug nich "nadzorcy" i "wyznaczajÄ cy zadania" z Izajasza 60:17 doprowadzili do wypeĹnienia siÄ proroctwa o porankach z Dn 8:14, wĹaĹnie na systemie zarzÄ dzania Organizacji ĹwiadkĂłw Jehowy (StraĹźnica, 15 stycznia 2001, str. 28). Nie trudno siÄ domyĹliÄ, Ĺźe nigdzie w Biblii ani sĹowa o tym. |
| 12 | UczÄ , Ĺźe Wielki Jubileusz z KpĹ 25:10 zaczÄ Ĺ siÄ w roku 33 n.e (StraĹźnica, rok CVIII, nr 3, str. 19). Zapytaj Ĺwiadka Jehowy, gdzie o tym jest w Biblii. |
| 13 | UczÄ , Ĺźe krĂłlowie pĂłĹnocy z Dn 11:27-31 to cesarstwo niemieckie, Wielka Brytania, hitlerowska III rzesza, mocarstwo anglo-amerykaĹskie ("Pilnie zwaĹźaj na proroctwa Daniela", str. 268). |
| 14 | UczÄ , Ĺźe drzewo z Daniela 4 przedstawia "coĹ waĹźniejszego, zwierzchniÄ wĹadze Boga, zwĹaszcza w odniesieniu do naszej ziemi" ("BÄdziesz mĂłgĹ ĹźyÄ wiecznie w raju na ziemi", str. 139). Nigdzie w Biblii nie ma takich sĹĂłw, Ĺźe to drzewo jest czymĹ "waĹźniejszym" jak sugerujÄ . Biblia odnosi to drzewo tylko i wyĹÄ cznie do Nabuchodonozora (Dn 4:18-19). Do niczego wiÄcej. Co ciekawe, na bazie tej wĹasnej nie biblijnej tradycji wobec tego drzewa, wyliczajÄ niewidzialne przyjĹcie Jezusa na rok 1914 (patrz powyĹźsza ksiÄ Ĺźka, str. 139 -141). |
| 15 | WierzÄ , ze powoĹanie do "niebiaĹskiego grona" 144 000 chrzeĹcijan zakoĹczyĹo siÄ w roku 1935 (StraĹźnica, nr 4, 1995, str. 19). Nigdzie o tym w Biblii. |
| 16 | UczÄ , Ĺźe biblijna ewangeliczna przypowieĹÄ o Ĺazarzu i bogaczu oznacza faryzeuszy (bogacz) i biedny lud, ktĂłremu faryzeusze odmawiajÄ przywilejĂłw ("NajwiÄkszy ze wszystkich ludzi", rozdz. 88). Biblia o tym ani sĹowa |
MyĹlÄ, Ĺźe juĹź kilka z tych przykĹadĂłw wystarczy, aby ukazaÄ jak wiele nie biblijnych nauk majÄ Ĺwiadkowie Jehowy, wbrew powyĹźej cytowanej deklaracji z ich ksiÄ Ĺźki "Prowadzenie rozmĂłw....", gdzie zapewniali Ĺźe w swych naukach zawierajÄ tylko prawdy jasno wyraĹźone w Biblii. Po powyĹźszym widaÄ, jak nierealny i nie wystÄpujÄ cy w praktyce jest to postulat.
Werset z 1 Kor 4:6, aby "nie wychodziÄ poza to co napisane" mogÄ wiÄc teraz przyĹoĹźyÄ do siebie i zobaczyÄ co w porĂłwnaniu z powyĹźszym im wyjdzie.
Ĺwiadkowie Jehowy jak widzieliĹmy juĹź wczeĹniej twierdzÄ , Ĺźe opierajÄ siÄ tylko na Biblii, odrzucajÄ wszelkie tradycje ludzkie. CzÄsto wrÄcz cheĹpiÄ siÄ tym. Po powyĹźszym wywodzie widzimy, Ĺźe nie jest to wcale takie pewne. ZajmÄ siÄ teraz innymi sprawami, Ĺźeby pokazaÄ jak nieprawdziwe jest to stwierdzenie. KaĹźdy, kto choÄ trochÄ zna BibliÄ wie Ĺźe nie moĹźna ĹźyÄ tylko jak chcÄ Ĺwiadkowie i przestrzegaÄ wszystkiego co jest w niej napisane. Znajdujemy bowiem w Biblii wiele nakazĂłw, ktĂłre nie sÄ juĹź dziĹ realizowane przez samych ĹwiadkĂłw. PamiÄtajmy, Ĺźe wedĹug nich "religia cieszÄ ca siÄ uznaniem BoĹźym musi pod kaĹźdym wzglÄdem byÄ zgodna z BibliÄ " ("BÄdziesz mĂłgĹ ĹźyÄ wiecznie w raju na ziemi", str. 31). Czy jest "pod kaĹźdym wzglÄdem zgodna z BibliÄ " ? JuĹź tylko kilka przykĹadĂłw poniĹźszych pokaĹźe, jak utopijne i niemoĹźliwe jest to do zrealizowania nawet w ich religii:
| 1 | I tak w Dziejach Apostolskich czytamy, Ĺźe wĹrĂłd pierwszych chrzeĹcijan "nikt z nich nie nazywaĹ swoim tego co posiadaĹ, ale wszystko mieli wspĂłlne" (4:32). Czy Ĺwiadkowie Jehowy jako zbĂłr BoĹźy przestrzegajÄ tej zasady dziĹ ? |
| 2 |
1 Kor 14: 34, 35 podaje, Ĺźe na zgromadzeniach kobiety "niech milczÄ , nie pozwala siÄ im mĂłwiÄ" i "rzeczÄ haĹbiÄ cÄ jest dla niewiasty mĂłwiÄ w zborze" (PrzekĹad Nowego Ĺwiata z 1994). KsiÄ Ĺźka ĹwiadkĂłw pt. "Prowadzenie rozmĂłw na podstawie Pism" prĂłbowaĹa tĹumaczyÄ, Ĺźe majÄ milczeÄ niby tylko wtedy "gdyby to co powiedzÄ miaĹo byÄ oznakÄ braku podporzÄ dkowania" (str. 136), ale Biblia o tym juĹź nie mĂłwi w wersach jakie ta ksiÄ Ĺźka przytacza. Ĺwiadkowie wiÄc tego nakazu biblijnego o milczeniu kobiet w zborze nie przestrzegajÄ , co widaÄ choÄby na zdjÄciach w ich ksiÄ Ĺźkach. KsiÄ Ĺźka pt. "Ĺwiadkowie Jehowy gĹosiciele KrĂłlestwa BoĹźego" na str. 248 opublikowaĹa zdjÄcie dwĂłch kobiet przemawiajÄ cych na zgromadzeniu w Szwecji. |
| 3 | Ĺwiadkowie pozwalajÄ kobietom chodziÄ po domach i nauczaÄ, choÄ Ĺw. PaweĹ mĂłwiĹ "Nie pozwalam niewieĹcie nauczaÄ" i ma "zachowywaÄ milczenie" (1 Tym 2:12 -PrzekĹad ĹwiadkĂłw Jehowy pt. ChrzeĹcijaĹskie Pisma Greckie 1994). Mimo to Ĺwiadkowie dopuszczajÄ sytuacje, Ĺźe kobieta czasem "prowadzi formalne studium biblijne, a tym samym naucza" ("Prowadzenie rozmĂłw...." str. 137, podkreĹlenie moje). StraĹźnica nr 22 z roku CII prĂłbowaĹa podwaĹźyÄ powyĹźsze zalecenie PawĹa, przez stwierdzenie, Ĺźe w Dziejach apostolskich 18:26 jest mowa Ĺźe kobieta o imieniu Pryscylla nauczaĹa z mÄĹźem (str. 22). ZauwaĹźmy, Ĺźe argument ten jest nieuczciwy bowiem wydarzenie o jakim mĂłwiÄ przytaczane przez StraĹźnicÄ Dzieje nastÄ piĹo jeszcze zanim PaweĹ napisaĹ powyĹźszy zakaz nauczania w liĹcie 1 Tym. Jak podaje leksykon ĹwiadkĂłw Jehowy pt. "CaĹe Pismo jest natchnione przez Boga i poĹźyteczne" (str. 233-234), PaweĹ napisaĹ 1 list do Tymoteusza duĹźo później niĹź miaĹo miejsce wydarzenie zwiÄ zane z PryscyllÄ . Leksykon powyĹźszy podaje, Ĺźe o okolicznoĹciach napisania 1 Tym mĂłwiÄ Dz. Ap. 28:30, 31, zatem jest to duĹźo później niĹź wydarzenie z PryscyllÄ . Wtedy nakaz PawĹa nie istniaĹ, Pryscylla nie mogĹa go wiÄc w Ĺźaden sposĂłb znaÄ. Widzimy wiÄc jak niepowaĹźne argumenty Ĺwiadkowie potrafiÄ stosowaÄ, byleby tylko przeforsowaÄ swÄ naukÄ. Podobnie Ĺwiadkowie postÄ pili z wersem z Joela w StraĹźnicy rok CII, nr 22, na str. 21. Jest tam mowa, Ĺźe niewolnice wspomniane w proroctwie Joela bÄdÄ prorokowaÄ. Jednak Dzieje apostolskie 2:16-17 odniosĹy speĹnienie siÄ tego wĹaĹnie proroctwa do czasu, w ktĂłrym nie istniaĹ nakaz PawĹa z 1 Tym. Ba, PaweĹ wtedy nawet nie byĹ apostoĹem, duĹźo później wciÄ Ĺź nim nie jest (por. Dz. Ap 8:1 i 9:1). ZnĂłw widzimy "uczciwoĹÄ" argumentĂłw StraĹźnicy. Odnoszenie przez niÄ proroctwa Joela do czasĂłw dzisiejszych jest juĹź nie uzasadnionÄ samowolÄ , bo tekst Dz. Ap 2:16-17 mĂłwi, Ĺźe to wypeĹniĹo siÄ wtedy, a nic nie mĂłwi o czasach dzisiejszych. |
| 4 | 1 Piotra 2:18, Tytusa 2:9, 1 Tymoteusza 6:1, oraz Ef 6:5 nie sprzeciwia siÄ instytucji niewolnictwa. Czy Ĺwiadkowie teĹź dzisiaj siÄ temu nie sprzeciwiajÄ skoro przestrzegajÄ wszystkich nakazĂłw apostolskich ? Nie, sprzeciwiajÄ siÄ oni niewolnictwu bardzo zdecydowanie (StraĹźnica, 1 IX 1992, str. 8). JednakĹźe StraĹźnica z 1 II 1991 przyznawaĹa, Ĺźe pierwsi chrzeĹcijanie akceptowali ukĹad pan - niewolnik i nie widzieli w tym nic zdroĹźnego (str. 21). Por. "Jak znaleĹşÄ prawdziwy pokĂłj i bezpieczeĹstwo", str. 136 |
| 5 | Ĺwiadkowie niezgodnie z Kol 2:16 potÄpiajÄ ĹwiÄta innych chrzeĹcijan. |
| 6 | WystÄpujÄ wbrew wymowie 1 P 4: 15. ChoÄ w StraĹźnicy z 15 VI 1997 zgadzajÄ siÄ, Ĺźe w tym wersecie "owszem" Piotr "zaznaczyĹ, Ĺźe morderca sĹusznie zasĹuguje na karÄ" i dotyczy to rĂłwnieĹź kary Ĺmierci (str. 30), to mimo to na pytanie "czy rzÄ dy tego Ĺwiata powinny robiÄ uĹźytek ze swego prawa do karania mordercĂłw ĹmierciÄ " (str. 31) odpowiadajÄ , Ĺźe oni "nie wdajÄ siÄ w Ĺźadne dyskusje na ten temat" (j.w). Zatem wprowadzajÄ wĹasnÄ tradycjÄ nie zajmowania stanowiska w tej sprawie, choÄ Piotr wyraĹşnie byĹ za tÄ karÄ . WprowadzajÄ zatem tradycjÄ niezgodnÄ z biblijnÄ naukÄ natchnionego Piotra. Tym samym wprowadzajÄ niezgodnÄ z BibliÄ tradycje ludzkÄ z Kol 2:8, ktĂłrÄ tak krytykujÄ w StraĹźnicy z 1 XII 1995, str. 4. |
| 7 | 1 Tym 2:9 podaje, Ĺźe kobiety nie powinny siÄ stroiÄ w "kunsztowne
sploty wĹosĂłw"
("róşnymi stylami splatania wĹosĂłw" NWT) ani w "perĹy" czy kosztowne stroje. KaĹźdy kto ĹwiadkĂłw zna z widzenia, wie Ĺźe siÄ tego nie trzymajÄ . SÄ oni wyjÄ tkowo eleganckimi ludĹşmi, wyróşniajÄ cymi siÄ na pierwszy rzut oka z naszego szarego spoĹeczeĹstwa. SzczegĂłlnie kobiety sÄ bardzo zadbane, czÄsto ubrane w kosztowne stroje, nawet starsze kobiety potrafiÄ byÄ u nich czÄsto wyjÄ tkowo eleganckie (patrz teĹź zdjÄcie Ĺźony Russella, w "Ĺwiadkowie Jehowy gĹosiciele...." str. 646). Ĺwiadkowie Jehowy tego wiÄc rĂłwnieĹź nie przestrzegajÄ . OdnoĹnie wyĹźej wspomnianych pereĹ, to ksiÄ Ĺźka "Ĺwiadkowie Jehowy gĹosiciele..." na str. 394 pokazaĹa gĹosicielkÄ przystrojonÄ w sznur pereĹ - na str. 452 tak samo (zdjÄcie nr 12). Co do "róşnych stylĂłw splatania wĹosĂłw" wystarczy rzuciÄ okiem na gĹosicielkÄ EmmÄ Simone na zdjÄciu w "Ĺwiadkowie Jehowy gĹosiciele...." (str. 451, kobieta w Ĺrodku na zdjÄciu nr 8), a takĹźe na gĹosicielkÄ na str. 386 w powyĹźszej ksiÄ Ĺźce (patrz teĹź najniĹźsze zdjÄcie na str. 239). Podobnie Piotr w 1 P 3:3 potÄpia strojne szaty u kobiet. StraĹźnica z 1 VI 1991 r., znĂłw stosowaĹa nieco nieuczciwy chwyt przez pisanie, Ĺźe w Dziejach apostolskich 9:39 mowa byĹa o szatach, wiÄc nakaz Piotra z 1 P 3:3 nie obowiÄ zuje tak bardzo. ZauwaĹźmy, ponownie jak wyĹźej: nakaz Piotra wraz z jego listem powstaĹ później niĹź wydarzenie z Dz. Ap 9. Dzieje apostolskie, wedle powyĹźszego leksykonu "CaĹe Pismo....", powstaĹy wczeĹniej niĹź list Piotra, a takĹźe dotyczÄ wczeĹniejszych wydarzeĹ (str. 199). Zatem nie moĹźna go stosowaÄ jako argument przeciw 1 P, ktĂłry wydaĹ zalecenie juĹź po wydarzeniu z Dz Ap przywoĹywanemu przeciw późniejszemu nakazowi Piotra. Tak samo jak nie moĹźna stosowaÄ tekstu ze Starego Testamentu o wielu Ĺźonach np. Dawida (por. 1 Sm 30:5), czy Salomona, aby uniewaĹźniÄ nakazy Nowego Testamentu odnoĹnie tego, aby mÄĹźczyzna miaĹ tylko jednÄ ĹźonÄ (Mt 19:8-9). Ĺwiadkowie zresztÄ tak robiÄ teĹź w StraĹźnicy z 1 VI 1990 na str. 30, gdzie aby podwaĹźyÄ zalecenie PawĹa i Piotra odnoĹnie wkĹadania biĹźuterii stosujÄ wĹaĹnie teksty o wkĹadaniu biĹźuterii przez kobiety w Starym Testamencie (str. 30). |
| 8 | 1 Kor 11:5 podaje, Ĺźe kobiety majÄ nakrywaÄ gĹowy gdy siÄ modlÄ na zgromadzeniu. Ĺwiadkowie Jehowy postÄpowali wedĹug tego nakazu do roku 1926 (StraĹźnica nr 4 z 1965, str. 1). Potem jednak zmieniono poglÄ d. Jak podaje ksiÄ Ĺźka ĹwiadkĂłw "Prowadzenie rozmĂłw...." (oraz StraĹźnica nr 4 z 1965, str. 1) kobieta na zgromadzeniu ma nosiÄ tylko wtedy nakrycie gĹowy, gdy wymagajÄ tego wyjÄ tkowe okolicznoĹci. Tzn., gdy z braku odpowiednich mÄĹźczyzn ma siÄ modliÄ lub nauczaÄ w zborze, gdy musi nauczaÄ w obecnoĹci swego mÄĹźa na studium Biblii, nadzorcy podróşujÄ cego, lub oddanego czĹonka zboru (str. 137). Inaczej modliÄ lub nauczaÄ moĹźe z odkrytÄ gĹowÄ . Ale nic o podanych przez nich warunkach nie znajdujemy w Biblii, zatem znĂłw wprowadzajÄ wĹasnÄ tradycjÄ, obcÄ pisarzom NT. |
| 9 | Marka 6:13 podaje, Ĺźe namaszczano olejem uzdrawianych i wyrzucano duchy. Ĺwiadkowie Jehowy nie wyrzucajÄ dziĹ ani duchĂłw, ani nie namaszczajÄ olejem. Jakuba 5:13 ktĂłry mĂłwi o namaszczeniu olejem interpretujÄ w sensie przenoĹnym - olej to modlitwa (StraĹźnica, 15 V 1993, str. 15-16), choÄ nic takiego o takiej przenoĹni w Biblii nie ma. |
| 10 | 1 Tymoteusza 4:14 mĂłwi o wkĹadaniu rÄ k przy mianowaniu starszych. Pierwsi Ĺwiadkowie Jehowy, tacy jak Russell, nie byli mianowani przez nikogo w ten sposĂłb. Por Hbr 6:2 i Dz. Ap 6:6, 8: 17-19; 9:17; 19:6. |
| 11 | 1 Kor 12:8-10 mĂłwi o darach Ducha Ĺw. dla chrzeĹcijan - mĂłwienie jÄzykami, moĹźliwoĹÄ uzdrawiania, itd. WeĹşmy np. dar uzdrawiania. U ĹwiadkĂłw Jehowy to nie wystÄpuje dziĹ, uwaĹźajÄ , Ĺźe dary te ustaĹy (patrz ich nieudolne prĂłby wykazania, Ĺźe uczniowie nie bÄdÄ uzdrawiaÄ w "Prowadzenie rozmĂłw...." str. 393 - 398), choÄ Piotr wyraĹşnie mĂłwiĹ, Ĺźe uczniowie Chrystusa bÄdÄ uzdrawiaÄ (Dz. Ap 4:30; 9:34; 28:9). |
Po tym wszystkim z ĹatwoĹciÄ moĹźemy stwierdziÄ, Ĺźe Ĺwiadkowie majÄ caĹÄ masÄ nauk nie tylko nie biblijnych, ale takĹźe anty biblijnych. KtoĹ powie, Ĺźe czepiam siÄ szczegĂłĹĂłw, maĹo istotnych, referujÄ c czasem teĹź niewielkie róşnice. Nie czepiam siÄ szczegĂłĹĂłw. Przypomnijmy, Ĺźe to wĹaĹnie Ĺwiadkowie Jehowy przywiÄ zujÄ wagÄ do jak najdrobniejszych szczegĂłĹĂłw przy ocenianiu innych religii, bowiem jak piszÄ sami "religia uznawana przez Boga, musi siÄ zgadzaÄ z BibliÄ we wszystkich szczegĂłĹach" ("Prawda, ktĂłra prowadzi do Ĺźycia wiecznego", str. 15)i "religia cieszÄ ca siÄ uznaniem BoĹźym musi pod kaĹźdym wzglÄdem byÄ zgodna z BibliÄ " ("BÄdziesz mĂłgĹ ĹźyÄ wiecznie w raju na ziemi", str. 31).
Czy Ĺwiadkowie Jehowy sprostali temu wymaganiu ?
JuĹź tylko ten pobieĹźny przeglÄ d nauk ĹwiadkĂłw Jehowy wskazuje, Ĺźe robiÄ oni dokĹadnie to samo, za co krytykujÄ inne KoĹcioĹy. Nie tylko dodajÄ oni do Biblii swoje wĹasne nieznane Biblii nauki, ale nawet wiele z jej nauk ignorujÄ i rozmydlajÄ w swych interpretacjach (przykĹad kary Ĺmierci w nauce Piotra, i inne jakie omawiaĹem).
Co do tego, Ĺźe wiele nauk innych KoĹcioĹĂłw jest sprzecznych z BibliÄ , to jest to tylko ich subiektywny punkt widzenia. Wszystko zaleĹźy od przyjÄtych metod interpretacji tekstu, a to Ĺźe Ĺwiadkowie Jehowy ich nie respektujÄ , to ich sprawa. Uczeni bibliĹci nie raz juĹź zresztÄ wykazali, Ĺźe Ĺwiadkowie posuwajÄ siÄ do ostatecznoĹci i stosujÄ nawet zafaĹszowania biblijnego tekstu i reguĹ gramatyk jÄzykĂłw biblijnych, aby odrzucaÄ jakÄ Ĺ naukÄ. Do takich uczonych naleĹźy choÄby Robert H. Countness, ktĂłry napisaĹ na ten temat solidnÄ naukowa ksiÄ ĹźkÄ pt. "BĹÄdy doktryny ĹwiadkĂłw Jehowy. Analiza krytyczna ChrzeĹcijaĹskich Pism Greckich w PrzekĹadzie Nowego Ĺwiata". Istnieje moĹźliwoĹÄ jej zamĂłwienia (adres wydawnictwa) na stronie internetowej JarosĹawa ZabieĹĹy ( www.watchtower.org.pl ). Ĺwiadkowie Jehowy sami zresztÄ majÄ niepowaĹźne metody interpretacji Biblii, ktĂłre - jak widzieliĹmy w tym artykule - polegajÄ najczÄĹciej na zbijaniu tekstĂłw późniejszych, tekstami wczeĹniejszymi Biblii, w tym czÄsto nawet zbijania nakazĂłw Nowego Testamentu, nakazami Starego Testamentu. Czy jest to powaĹźne, czytelnik niech oceni sam.
Jan Lewandowski